Raport o opóźnieniach wydawniczych polskich czasopism

W ramach prac nad projektem Współczesna polska humanistyka wobec wyzwań naukometrii przygotowaliśmy raport analizujący opóźnienia wydawnicze polskich czasopism. Autorami raportu są: Aneta Drabek, Ewa A. Rozkosz i Emanuel Kulczycki. Raport jest również do pobrania poniżej  (bezpośrednio z serwisu figshare).

W poniższym wpisie prezentujemy najważniejsze dane oraz dodatkową interpretację na końcu wpisu.


okladka_raport_3

Pobierz raport w wersji PDF


Informacje o raporcie

Raport zawiera dane bibliometryczne na temat 2356 polskich czasopism naukowych ze wszystkich grup nauk umieszczonych na Wykazie czasopism punktowanych z 2016 r. Dane zbieraliśmy od 1 do 20 stycznia 2017 r. 

Analizowaliśmy opóźnienia wydawnicze w oparciu o dane zamieszczone na stronach internetowych czasopism. Przyjęliśmy, że czasopisma naukowe w drugiej dekadzie XXI wieku muszą prowadzić aktualną stronę internetową, na której zamieszczają przynajmniej informacje o kolejnych numerach.

Punktem wyjścia do analiz były dane o czasopismach i stronach internetowych zawarte w Polskiej Bibliografii Naukowej. Aby zebrać jak najdokładniejsze informacje, uzupełniliśmy zbiór odnośników do czasopism o te zawarte w Ariancie, tj. w najpełniejszej bazie polskich czasopism naukowych. Sprawdzaliśmy opóźnienia wydawnicze z 2015 r. i 2016 r. 

Za opóźnienie uznaliśmy niezamieszczenie informacji (np. spisu treści czy też linków do pełnych tekstów) o każdym wymaganym numerze, tj. numerze wynikającym z zadeklarowanej częstotliwości. Raportowaliśmy, ile w danym roku ukazało się numerów, a ile powinno się ukazać.

Za brak opóźnień uznaliśmy opublikowanie informacji o liczbie numerów równej lub większej od liczby wynikającej z zadeklarowanej przez czasopismo częstotliwości. Dla przykładu: kwartalnik w 2016 r. powinien był opublikować informacje (np. spis treści, link do księgarni itd.) o czterech numerach.

Przyczyny opóźnień wydawniczych

Wydawanie czasopism bez opóźnień jest najbardziej podstawowym warunkiem funkcjonowania czasopism i uwzględnienia go w prestiżowych bazach danych. Oczywiście należy wypełniać również inne (często trudne do spełnienia) warunki. Jednakże jeśli nie ma aktualnych numerów, wówczas inne sprawy nie mają znaczenia. 

Musimy też uświadomić sobie, że w drugiej dekadzie XXI wieku każde czasopismo, które chce funkcjonować w obiegu komunikacji naukowej – powinno mieć aktualną stroną internetową. Bez wyjątku. 

Z naszych dotychczasowych badań, z literatury przedmiotu oraz naszych doświadczeń wynika, że są trzy główne przyczyny opóźnień (nie dotyczy to tylko polskich periodyków):

  1. Brak wystarczającej liczby tekstów do wydania numeru. Czasopisma funkcjonują “od numeru do numeru”, nie potrafiąc zebrać więcej tekstów niż jest potrzebnych do najbliższego numeru.
  2. Drobne opóźnienia wydawnicze powstają na skutek kiepskiej pracy wydawnictw naukowych (długie “kolejki” na wydanie, procedury zamówień publicznych). Jednakże usprawiedliwienie dla takiej przyczyny może odnosić się jedynie do kwartalników. Przecież rocznik może być wydawany na początku roku, a nie na końcu – wówczas opóźnienie jednego miesiąca nie będzie “widoczne”.
  3. Brak finansowania – redakcje nie mają zagwarantowanego stabilnego finansowania, wszystko robione jest za darmo “ku chwale i czci redaktora oraz nauki”. W takim modelu wydawniczym opóźnienia są w zasadzie jego integralną częścią. Z niedofinansowaniem wiąże się konieczność polegania na pracy wolontariuszy, np. młodych pracowników nauki, którzy realizują zadania związane z techniczną obróbką tekstów (korekta, skład itp.).

W przypadku czasopism z części C Wykazu czasopism punktowanych, można wskazać również jako “przyczynę” zaprzestanie wydawania czasopism.

Konkluzje

Chociaż można wskazać główne przyczyny opóźnień, to jednak odpowiedzenie na pytanie: “Dlaczego jest aż tak duży odsetek polskich czasopism ma opóźnienia wydawnicze?” pozostaje wciąż otwarte. Przydałyby się dodatkowe badania, których wyniki pozwoliłyby nie tylko odpowiedzieć na to pytanie, ale również pomogłyby usprawnić politykę naukową w tym zakresie.

Nie ulega wątpliwości, że jeśli mówimy o prawie 2,5 tys. czasopism i blisko ⅔ z nich ma opóźnienia wydawnicze, to sytuacja jest patologiczna. Sytuację tę mogłoby poprawić:

  1. Wsparcie redakcji i wydawnictw w zakresie procesu wydawania czasopisma (np. wdrażanie na uczelniach systemów zarządzania pracą wydawniczą oraz wypracowanie procedur przepływu pracy).
  2. Uruchomienie programu grantowego, w ramach którego najlepsze czasopisma mogłyby uzyskać fundusze na długoletnie (lecz systematycznie sprawdzane)  i stabilne finansowanie.
  3. Samoczynne (np. przez uczelnie, wydziały, towarzystwa naukowe) zmniejszenie liczby czasopism: albo przez likwidowanie, albo przez konsolidację czasopism.

Analizowane dane

W serwisie figshare zamieściliśmy w formacie xlsx zanonimizowane dane, które były podstawą analizy.

Link: Download (195.24 kB)

Nie podajemy tytułów czasopism, gdyż nie chodzi nam o piętnowanie poszczególnych redakcji, lecz o wskazanie skali zjawiska.

Gdyby ktoś chciał uzyskać pełne dane do celów badawczych (np. replikacji analizy), tj. z nazwami czasopism, wszystkimi analizowanymi stronami, prosimy o kontakt.